29 Styczeń 2010
Ostatnia nowelizacja ustawy o VAT wprowadziła szczególne zasady określania miejsca świadczenia usług wykonywanych na rzecz firmy zagranicznej, która przeznacza je na cele osobiste, np. pracowników. Jakie praktyczne problemy mogą wiązać się ze stosowaniem nowej regulacji?
Zgodnie z zasadą ogólną wyrażoną w art. 28b ust. 1 ustawy o VAT miejscem świadczenia (w istocie miejscem opodatkowania) usług wykonywanych na rzecz podmiotu z innego państwa, prowadzącego działalność gospodarczą, jest miejsce siedziby nabywcy. Jednak art. 28b ust. 4 ustawy o VAT przewiduje, że w przypadku gdy usługi są świadczone na rzecz podmiotu gospodarczego, który te usługi przeznacza na potrzeby osobiste pewnych kategorii osób (pracowników, wspólników itd.), wówczas miejsce świadczenia ulega zmianie – staje się nim miejsce siedziby usługodawcy.
Jeżeli np. firma prawnicza świadczy usługi na rzecz swojego kontrahenta z Francji, który prowadzi działalność gospodarczą, to nie opodatkowuje swoich usług polskim podatkiem. Skoro miejscem świadczenia jest Francja, to podatek powinien być rozliczony przez francuskiego kontrahenta. Jeśli jednak ów kontrahent ma zamiar przeznaczyć usługę prawniczą na potrzeby osobiste jednego ze swoich pracowników, wtedy usługa powinna być opodatkowana przez polską firmę polskim VAT.
Co w takiej sytuacji zrobić? Zgodnie z projektowanym unijnym rozporządzeniem decyduje w pierwszej kolejności charakter usługi. Jeżeli nie mamy wątpliwości, że nasza usługa nie może (nie powinna) zostać przeznaczona na potrzeby osobiste, to po prostu nie opodatkowujemy jej polskim podatkiem. Jeśli jednak charakter usługi nie daje takiej pewności, to w projektowanym rozporządzeniu zaleca się wystąpienie o stosowne oświadczenie nabywcy. Warto to zrobić, jeżeli mamy naprawdę istotne wątpliwości co do możliwości przeznaczenia tych usług na cele osobiste. Jeśli jednak takich poważnych wątpliwości nie ma, to nie należy przesadzać z zarzucaniem klientów tego rodzaju żądaniami.
Źródło: Gazeta Prana, z dn. 20.01.2010
28 Styczeń 2010
Zmieni się termin przekazywania 1 proc. organizacjom pożytku publicznego w korekcie zeznania podatkowego, ale dopiero od zeznań składanych za 2010 rok.
Do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2010 r. zastosowanie będą miały zmienione przepisy dotyczące przekazywania 1 proc. podatku organizacjom pożytku publicznego w korekcie zeznania. Podatnik będzie mógł przekazać 1 proc. podatku z korekty zeznania, jeżeli została ona dokonana w ciągu miesiąca od upływu terminu dla złożenia zeznania podatkowego. Obecnie można przekazać część swojego podatku w korektach składanych w ciągu dwóch miesięcy. Zmianę wprowadza nowelizacja ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz niektórych innych ustaw, w tym m.in. ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W piątek Sejm przegłosował senackie poprawki do ustawy, co oznacza, że trafi ona teraz do podpisu prezydenta.
Zgodnie z nowelizacją kwoty z tytułu przekazania 1 proc. podatku urzędy skarbowe będą przekazywały organizacjom pożytku publicznego w terminie od maja do lipca roku następującego po roku podatkowym, za który składane jest zeznanie podatkowe. Obecnie organizacje pożytku publicznego muszą czekać na fundusze do końca sierpnia.
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 25.01.2010
Podatnik nie może odliczyć VAT z faktury wystawionej przez kontrahenta, który firmuje czyjąś działalność.
Naczelny Sąd Administracyjny odmówił podatnikowi prawa do odliczenia podatku z faktury wystawionej przez podstawioną firmę. Jak wyjaśnił sędzia NSA Marek Kołaczek, w przypadku faktury, którą wystawił podmiot firmujący działalność gospodarczą innej osoby nie ma zastosowania art. 169 par 1 kodeksu cywilnego.
Kwestia nabycia w dobrej czy złej wierze nie ma znaczenia dla obniżenia podatku z faktury wystawionej w ramach firmanctwa. Bez względu na to, czy nabywca działał w dobrej czy złej wierze, nie ma prawa odliczyć VAT.
W sprawie chodziło o odliczenie podatku od towarów i usług za grudzień 2001 r. Podatnik kupował paliwo od podstawionej firmy. Wyrok jest prawomocny.
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 25.01.2010
25 Styczeń 2010
Osoby fizyczne, które kupiły materiały budowlane w związku z inwestycją mieszkaniową, odzyskają VAT w ciągu 4 miesięcy.
Termin zwrotu osobom fizycznym VAT zawartego w cenie materiałów budowlanych zostanie skrócony z sześciu miesięcy do czterech miesięcy. Sejm przeprowadził wczoraj drugie czytanie projektu nowelizacji skracającej czas oczekiwania na zwrot. Termin czteromiesięczny to rozwiązanie kompromisowe. Przypomnijmy, że pierwotnie Komisja Przyjazne Państwo, która złożyła projekt w Sejmie, proponowała termin 60 dni. Na takie skrócenie terminu nie zgodziło się Ministerstwo Finansów. Dane resortu wskazują, że na zwrot średnio czeka się od trzech do czterech miesięcy w zależności od tego, czy kwota zwrotu określana jest w decyzji urzędu skarbowego, czy przyjęta z wniosku podatnika. Ustawowy termin na zwrot (wydanie decyzji) wynosi jednak aż pół roku i często tyle trzeba czekać na odzyskanie części kosztów poniesionych w związku z budową lub remontem.
Nowelizacja skracająca terminy zwrotu ma wejść w życie z dniem ogłoszenia. Będzie miała zastosowanie do wniosków o zwrot VAT złożonych po dniu jej wejścia w życie, czyli nie przyspieszy zwrotu pieniędzy inwestorom, którzy złożyli już wnioski i czekają na ich rozpatrzenie.
W trakcie drugiego czytania do projektu nie zgłoszono poprawek, co oznacza że zostanie on poddany pod głosowanie.
Źródło: Gazeta Prawna , z dn. 22.01.2010
21 Styczeń 2010
Mąż i żona mogą złożyć wspólne zeznanie podatkowe do urzędu skarbowego. Z preferencji nie skorzystają małżonkowie, gdy jedno z nich rozlicza ryczałt. Zakaz wspólnego rozliczenia mają też podatnicy ryczałtu z zawieszoną działalnością.
Ze wspólnego, małżeńskiego rozliczenia PIT nie skorzystają podatnicy, gdy jedno z małżonków prowadzi działalność gospodarczą opodatkowaną ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Zakaz istnieje też, gdy w 2009 roku małżonek opodatkowany ryczałtem zawiesił prowadzenie biznesu, czyli tak naprawdę z prowadzonej firmy nie uzyskał żadnego przychodu, od którego należało zapłacić ryczałt. Podobnie będzie z przedsiębiorcami opodatkowanymi liniowym, 19% PIT, którzy w 2009 roku zawiesili firmy. Taką niekorzystną interpretację potwierdził resort finansów.
Źródło: www.abc.com.pl, z dn. 21.01.2010 r
18 Styczeń 2010
Firma, która poniosła wydatki na odśnieżanie budynku, może zaliczyć je do kosztów uzyskania przychodów.
Ostra zima i intensywne opady śniegu zmusiły wiele osób do zwiększenia nakładów na odśnieżanie budynków. Usługa odśnieżania to koszt nawet kilkunastu tysięcy złotych. Pojawia się więc pytanie, czy firma poniesione na ten cel wydatki zaliczy do kosztów uzyskania przychodów. Jak tłumaczy Barbara Werner, młodszy konsultant w MDDP Doradztwo Podatkowe, kosztami uzyskania przychodów są wydatki poniesione w celu uzyskania przychodów, w tym również w celu zachowania i zabezpieczenia ich źródła, z wyjątkiem kosztów wskazanych w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 54, poz. 654 z późn. zm.) lub w art. 23 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).
- Wydatki ponoszone w związku z usuwaniem zalegającego na dachach śniegu są związane z eksploatacją budynku. Odśnieżanie dachu ma na celu zarówno utrzymanie budynku w stanie umożliwiającym jego prawidłowe wykorzystywanie, jak i zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających w jego obrębie i jest obowiązkiem nałożonym na właścicieli budynków na mocy przepisów prawa – stwierdza Barbara Werner.
Dodaje, że obowiązek zrzucania śniegu z dachu czy zbijania sopli został określony w ustawie – Prawo budowlane.
- Przez pojęcie zapewnienie bezpiecznego użytkowania rozumie się m.in. obowiązek usuwania zalegającego na dachu śniegu. Jego ciężar może prowadzić do nadmiernych obciążeń konstrukcji, czego efektem może być uszkodzenie budynku. Wydatki związane z odśnieżaniem dachu stanowią więc koszt uzyskania przychodów – argumentuje Barbara Werner.
Organy podatkowe pozytywnie wypowiadały się o możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków związanych z odśnieżaniem
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 15.01.2010
15 Styczeń 2010
Rząd proponuje obniżenie ze 100 do 30 proc. dodatkowej kary wymierzanej przez ZUS tym pracodawcom, którzy nie zapłacili terminowo składek na ubezpieczenia społeczne.
- Należy raz na zawsze skończyć z karaniem przedsiębiorców przez ZUS według uznania urzędników. Rząd powinien zdawać sobie sprawę z tego, że dalsze utrzymanie możliwości wymierzania przez ZUS kary dodatkowej firmom tylko dlatego, że nie płacą terminowo składek powoduje ich upadek – mówi Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.
Z obowiązującego obecnie przepisu art. 24 ust 1. ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.), wynika, że w przypadku nieopłacenia składek lub opłacenia ich w zaniżonej wysokości, ZUS może wymierzyć płatnikowi składek dodatkową opłatę do wysokości 100 proc. nieopłaconych składek. Tylko w III kwartale 2009 r. wydano 3 tys. decyzji, z których 2,7 tys. już się uprawomocniło. Łączna kwota dodatkowych kar wynosi 2,9 mln zł. W projekcie ustawy ograniczającym bariery administracyjne dla obywateli i przedsiębiorców, rząd proponuje, aby kara dodatkowa została zmniejszona do 30 proc. niezapłaconej kwoty.
- Ograniczenie dodatkowej opłaty dla przedsiębiorców oznacza, że w przypadku trudności finansowych firma nie będzie musiała się obawiać dodatkowej kary, którą ZUS wyznaczy arbitralnie na podstawie swoich własnych wyliczeń. Najlepszym rozwiązaniem byłoby utrzymanie wyłącznie kary w postaci karnych odsetek – mówi Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy PKPP Lewiatan i członek rady nadzorczej ZUS.
Jego zdaniem nakładanie kar na firmy wynika z tego, że FUS nie może kredytować ich działalności w sytuacji, gdy nie płacą składek.
Natomiast związkowcy krytykują nową propozycję rządu. Według Andrzeja Strębskiego z OPZZ, zmniejszenie wysokości kar dla firm może ograniczyć wpływy do FUS.
- To złe rozwiązanie. W okresie, kiedy występuje deficyt w FUS, konieczne jest utrzymanie kar dla płatników uchylających się od terminowego płacenia składek – mówi Andrzej Strębski.
Zwraca uwagę, że obecnie firmy obawiają się, że w przypadku zalegania z opłaceniami składek, ZUS może ukarać dodatkową opłatą. Co więcej, jej wysokość będzie zależeć od sytuacji w firmie. Związkowcy zwracają uwagę na wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 2008 r. (II UK 98/ 07). Sędziowie podkreślili w nim konieczność ustalenia winy płatnika w nieopłaceniu składek w terminie.
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 13.01.2010
Emeryci i renciści, którzy chcą przekazać 1 proc. podatku organizacji pożytku publicznego, składają samodzielnie PIT w oparciu o rozliczenie ZUS.
Emeryci i renciści – podobnie jak pracownicy, przedsiębiorcy, zleceniobiorcy czy osoby bezrobotne pobierające zasiłek – są podatnikami podatku dochodowego od osób fizycznych i mogą przekazać 1 proc. podatku organizacjom pożytku publicznego.
Jak wyjaśniło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 12678), wystarczy, że w tym celu samodzielnie złożą zeznanie podatkowe z zachowaniem ustawowego terminu. W przypadku zeznania PIT-37 oraz PIT-36, tj. formularzy, w których podatnicy wykazują dochody z emerytury lub renty, termin na złożenie zeznania podatkowego za 2009 rok upływa 30 kwietnia 2010 r.
Emeryci i renciści mają zatem minimum dwa miesiące (licząc od terminu otrzymania PIT-40A albo PIT-11A od organu rentowego) na podjęcie stosownej decyzji, tj. dokonanie wyboru organizacji pożytku publicznego oraz wypełnienie zeznania wraz z wnioskiem o przekazanie 1 proc. podatku. Samodzielne zeznanie umożliwia emerytowi również łączne rozliczenie z małżonkiem, w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci, oraz skorzystanie z ulg podatkowych, np. ulgi rehabilitacyjnej.
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 14.01.2010
14 Styczeń 2010
Umorzenie zobowiązań upadłego konsumenta nie powoduje powstania u niego przychodu podlegającego opodatkowaniu PIT.
Podatnicy, którzy ogłaszają upadłość konsumencką, nie zapłacą podatku dochodowego. Takie stanowisko przedstawiło Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 12854).
Zdaniem MF w następstwie umorzenia zobowiązań upadłego konsumenta wystąpi dla niego pożytek, jednak nie można tu mówić o powstaniu przychodu podlegającego opodatkowaniu, gdyż byłoby to sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem instytucji upadłości konsumenckiej. Zwolnienie ze zobowiązań przy upadłości konsumenckiej nie może skutkować powstaniem nowych zobowiązań, stąd brak jest podstaw do określania przychodu podatkowego. Nie ma konieczności wprowadzania do ustawy o PIT zwolnienia dotyczącego umorzonych zobowiązań wynikających z upadłości konsumenckiej, gdyż aby zwolnić z opodatkowania określony rodzaj przychodu, musi on najpierw powstać.
Resort zwrócił uwagę, że postępowanie w sprawie upadłości konsumenckiej odbywa się na wniosek dłużnika, który jest zobowiązany wskazać i wydać syndykowi cały swój majątek celem zaspokojenia wierzycieli. O umorzeniu niezaspokojonych zobowiązań upadłego oraz o zakończeniu postępowania upadłościowego orzeka sąd, ale już po wykonaniu przez upadłego obowiązków określonych w planie spłaty wierzycieli. Umorzenie zobowiązań faktycznie następuje w sytuacji, gdy upadły nie ma już majątku.
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 13.01.2010
12 Styczeń 2010
Ministerstwo finansów chce zachęcić osoby wynajmujące innym swoje mieszkania do płacenia podatków. W tym celu resort zniósł od 1 stycznia wyższą z dwóch obowiązujących dotąd stawek podatkowych.
W ubiegłym roku właściciele mieszkań płacili zryczałtowany podatek w wysokości 8 i pół procent. Jednak w razie, gdy roczny przychód przekroczył 4 tysiące euro podatek wzrastał do poziomu 20 procent.
W 2010 roku wszystkich obowiązuje już tylko niższa, 8 i pół procentowa stawka.
Resort podkreśla, że zmiana to nie tylko zachęta do rejestracji przez osoby niepłacące podatku, ale też ulga dla tych, którzy z tego obowiązku się wywiązują.
Źródło: www.money.pl, z dn. 02.01.2010
Starsze wpisy »