29 Marzec 2010
Kontrole przeprowadzone w roku 2009 przez urzędy kontroli skarbowej oraz Służbę Celną w branży dystrybutorów lekkiego oleju opałowego ujawniły, że aż co drugie z ponad 31 tys. skontrolowanych oświadczeń o przeznaczeniu oleju na cele opałowe było fałszywe.
Zgodnie z art. 89 ust. 5 pkt 1 ustawy z 2009 r. o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 3, poz. 11) sprzedawca wyrobów akcyzowych nieobjętych zwolnieniem od akcyzy ze względu na ich przeznaczenie, np. olejów opałowych, jest obowiązany w przypadku ich sprzedaży do uzyskania od nabywcy oświadczenia, że nabywane wyroby są przeznaczone do celów opałowych lub będą sprzedane z przeznaczeniem do celów opałowych, uprawniających do stosowania preferencyjnych stawek akcyzy. Powyższy przepis wprowadzono w celu zapewnienia właściwej kontroli w zakresie obrotu wyrobami energetycznymi korzystającymi z preferencyjnych stawek akcyzy. Na sprzedawców olejów przeznaczonych do celów opałowych nałożono szczególne obowiązki w zakresie uzyskiwania oświadczeń o przeznaczeniu wyrobów uprawniających do zastosowania stawek akcyzy właściwych dla paliw opałowych oraz szczegółowo określono zakres danych jakie powinny zawierać oświadczenia. Dopiero uzyskanie przez sprzedawcę oświadczenia spełniającego wymogi określone we wskazanych przepisach umożliwia zastosowanie stawki preferencyjnej (zob. interpretację Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 2 października 2009 r., sygn. ITPP3/443-129/09/JK, LEX nr 24818). W wyniku przeprowadzanych przez UKS-y i Służbę Celną kontroli prawo dystrybutora paliwa do preferencyjnej stawki podatku akcyzowego jest jednak kwestionowane nie ze względu na błędy lecz z uwagi na fikcyjność udokumentowanych transakcji.
Jak podaje Ministerstwo Finansów, kontrolą (wszczynaną także na wniosek policji lub prokuratury) obejmowane są podmioty dokonujące sprzedaży oleju opałowego po preferencyjnych cenach oraz te, które w dokumentacji wykazują fikcyjnych nabywców. Wielokrotnie już wstępna weryfikacja numerów NIP i PESEL umieszczonych na oświadczeniach wykazuje, że nie są one prawdziwe. Resort ujawnia także, że w trakcie prowadzonych postępowań z zasady kwestionowane są tylko te oświadczenia, co do których uzyskano dowody, że nie były lub nie mogły być sporządzone przez osoby wskazane jako ich wystawcy. Kontrolujący nie ograniczają się jedynie do sprawdzenia formalnych niedociągnięć w oświadczeniach, ale podejmują wszelkie możliwe czynności zmierzające do zidentyfikowania osób lub firm w nich wymienionych w celu uzyskania od nich potwierdzenia faktu zakupu oleju opałowego. Potwierdzane są kolejno: prawdziwość danych personalnych osoby zamawiającej oraz odbierającej olej opałowy, czy dostawa miała miejsce pod wskazany na fakturze adres oraz czy ilość oleju wykazana na fakturach zgodna jest z wielkością dostawy do odbiorcy.
Źródło: www.abc.com.pl, z dn. 23.03.2010
24 Marzec 2010
W dłuższej perspektywie nowe przepisy mogą podatnikom ułatwić życie. Niestety, każda obszerna nowelizacja VAT pociąga za sobą konieczność zmian w systemach informatycznych oraz w procedurach podatkowych, które funkcjonują w firmach. Ogólne wrażenie jest takie, że doszło do pewnego uproszczenia, ale – jak na razie – wiąże się ono z nowymi kosztami.
Który element nowelizacji przynosi największe korzyści przedsiębiorcom?
Duże korzyści związane są z nowymi regulacjami w sprawie zwrotu VAT. Jeżeli polskiemu przedsiębiorcy przysługuje zwrot VAT z innego państwa UE, to można występować o ten zwrot za pośrednictwem polskiego urzędu (pamiętajmy, że tylko drogą elektroniczną). Organy podatkowe będą zwracały VAT w terminie sześciu miesięcy, a za opóźnienia będą płacić odsetki. To bardzo ważne narzędzie, którego dotąd nie było. Żeby system działał w całej Unii, muszą go uruchomić wszystkie państwa UE, co wymaga nie tylko zmian w prawie, ale także stworzenia pewnej infrastruktury. Jak dotąd, jeszcze do tego nie doszło.
Czy wprowadzenie nowych przepisów wiąże się z ryzykiem rozliczeń VAT?
Od 1 stycznia 2010 r. usługa wykonana na rzecz polskiej placówki zagranicznego przedsiębiorcy (tzw. stałego miejsca prowadzenia działalności) jest traktowana jak usługa krajowa i opodatkowana polskim VAT. Inaczej niż usługa wykonywana na rzecz tego samego zagranicznego przedsiębiorcy, ale działającego bezpośrednio z centrali. Żeby uniknąć ryzyka, nasi przedsiębiorcy będą musieli starannie rozgraniczać te dwie sytuacje: czy mają do czynienia z zagraniczną centralą, czy z polską placówką.
Źródło: Gazeta Prawna z dn. 18.03.2010
22 Marzec 2010
Nie jest zaległością podatkową – ani nie może być traktowana na równi z zaległością podatkową – nienależnie zwrócona podatnikowi nadpłata w podatku dochodowym od osób i fizycznych, jeżeli nie była ona wykazana nienależnie lub w wysokości wyższej od należnej w zeznaniu rocznym w podatku dochodowym od osób fizycznych, lecz była stwierdzona decyzją organu podatkowego. W związku z powyższym w takim przypadku nieuprawnione jest także naliczanie odsetek za zwłokę.
Wyrok WSA z dnia 8 sierpnia 2008 r., sygn. akt III SA/Wa 1308/08
Pytanie do eksperta: Organ podatkowy sam przyznał mi nadpłatę w podatku dochodowym od osób fizycznych, po czym stwierdził brak podstaw do jej przyznania. Czy może wobec tego żądać ode mnie naliczonych odsetek od zaległości podatkowej, która z tego tytułu powstała?
NIE. Sąd w komentowanym orzeczeniu wskazał, iż konsekwencje błędów popełnionych przez organy podatkowe nie mogą znajdować odzwierciedlenia w powstaniu dodatkowych kosztów po stronie podatnika. Tym samym jeżeli organ podatkowy sam najpierw zwrócił podatek, a następnie żądał jego zapłaty, to mimo faktycznego korzystania przez podatnika przez ten czas z otrzymanych środków brak jest podstaw do zapłaty odsetek.
Przepisy op, na które powoływały się organy podatkowe, w bardzo szerokim zakresie definiują pojęcie zaległości podatkowej (art. 51 i 52 op), odnosząc ją również do nadpłaty w rozumieniu art. 72 op. Taka ich redakcja prowadzi do istotnych trudności pomiędzy rozróżnieniem takiej wpłaty lub otrzymanych przez podatnika środków, które w konsekwencji obowiązku ich zwrotu nie będą stanowić zaległości objętej koniecznością naliczenia i zapłaty odsetek podatkowych. W tym kontekście niezwykle ważne jest stanowisko przedstawione przez sąd, który wprost stwierdził, iż przepisy dotyczące powstania zaległości podatkowej nie mają w tym stanie faktycznym zastosowania. W sytuacji bowiem, gdy następuje zwrot podatku określonego w formie decyzji, a podatek uprzednio był pobrany przez płatnika, takie okoliczności nie zostały objęte hipotezą wskazanych przepisów op.
W kontekście przedmiotowego orzeczenia należy również zwrócić uwagę na pojawiający się często w praktyce problem rozróżnienia pomiędzy zapłatą podatku (w tym zaległości podatkowej) a nienależnym świadczeniem. Wprawdzie w treści art. 72 op stwierdza się, iż nadpłata może powstać również jako efekt wpłaty nienależnego podatku, jednakże zawsze musi być to płatność podatku, a nie innej wierzytelności. W tym ujęciu powstaje wątpliwość, czy każda wpłata podatnika do organu podatkowego oraz każda wypłata środków przez organ podatkowy powinna być traktowana jako płatność podatku (odpowiednio zaległość lub zwrot nadpłaty), czy też jest to transfer świadczenia niepodatkowego. Możliwość istnienia nienależnego świadczenia pomiędzy podatnikiem a organem podatkowym dopuszcza praktyka (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 13 marca 2001 r., sygn. akt I ACa 1344/2000).
De lege ferenda postulować zatem należy rozszerzenie przepisów Ordynacji o pojęcie nienależnego świadczenia jako odmiennej od podatku płatności, do której nie powinno stosować się przepisów o oprocentowaniu zaległości podatkowej lub nadpłaty. Wówczas zarówno konsekwencje błędów organów podatkowych, jak i podatników nie będą niosły za sobą możliwości uzyskania dodatkowego świadczenia w postaci płatności odsetkowych. Ostatecznie może mieć to pozytywny wpływ na minimalizację ryzyka podatkowego po stronie podatników.
Źródło: www.bankier.pl, z dn. 22.03.2010
19 Marzec 2010
Nowo zawiązana spółka, otrzymując wkład i fakturę od wspólnika wnoszącego aport, może odliczyć podatek naliczony, nawet jeśli wcześniej nie wykonywała czynności opodatkowanych.
Od kiedy obowiązuje regulacja, na podstawie której wkłady niepieniężne nie korzystają z ogólnego zwolnienia z VAT, tj. od kwietnia 2009 roku, dla udziałowców (akcjonariuszy) oraz spółek często problematyczne jest ustalenie właściwej podstawy opodatkowania przy takiej czynności. Problem z rozpoznaniem prawidłowej wartości udziałów (akcji), tj. w wartości netto czy brutto objętych w zamian za aport, może niejednokrotnie stwarzać negatywne konsekwencje finansowe dla wspólnika (akcjonariusza) wnoszącego aport.
Podstawa opodatkowania
Organy podatkowe przyjmują powszechnie, że podstawa opodatkowania powinna być w takiej sytuacji ustalona na poziomie rynkowej wartości przedmiotu aportu, przy czym wartość ta powinna już uwzględniać należny VAT.
W doktrynie jednak, jak mówi Tomasz Siennicki, doradca podatkowy w Kancelarii Marciniuk i Wspólnicy, stanowisko to jest często negowane. Podstawa opodatkowania powinna być określana na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. nr 54, poz. 535 z późn. zm.) i odpowiadać nominalnej wartości udziałów (akcji) objętych przez wspólnika (akcjonariusza).
- Dodatkowo wartość nominalna udziałów może być niższa niż wartość rynkowa wkładu, a przepisy kodeksu handlowego nie sprzeciwiają się temu – dodaje Tomasz Siennicki.
Można przecież założyć, że podatnik wnosi wkład o wartości rynkowej 100 tys. zł w zamian za udziały o wartości nominalnej 50 tys. zł, a następnie sprzedaje te udziały za 100 tys. zł, bo spółka nadal ma majątek o wartości 100 tys. zł. W końcowym efekcie będzie miał zatem 100 tys. zł, w sytuacji gdy dla potrzeb rozliczenia VAT przyjęta byłaby kwota 50 tys. zł.
Rozliczenie podatku
Spółka otrzymująca aport nie wypłaci jednak podatnikowi środków pieniężnych, z których mógłby on zapłacić VAT fiskusowi. Można się więc zastanawiać, czy taka sytuacja nie narusza zasady neutralności VAT, zgodnie z którą należałoby przyjąć, że aporty są czynnościami odpłatnymi.
Tomasz Siennicki nie zgadza się z takim stanowiskiem i tłumaczy, że podobny zarzut można by postawić czynności zwykłej zamiany, kiedy to też nie otrzymuje się gotówki, tylko świadczenie rzeczowe, które (nie mając gotówki) należałoby spieniężyć, aby zapłacić podatek od towarów i usług.
W jego ocenie spółka, otrzymując wkład i fakturę od wspólnika (akcjonariusza), ma prawo do odliczenia podatku naliczonego na ogólnych zasadach wynikających z regulacji VAT, a więc generalnie wówczas, gdy przedmiot aportu będzie wykorzystywała do wykonywania czynności opodatkowanych. Nie ma zatem znaczenia, że jest podmiotem nowo zawiązanym, który jeszcze nie dokonywał czynności opodatkowanych. Kwestia ta może mieć wyłącznie znacznie dla terminu zwrotu podatku naliczonego.
Ważne
Wnoszenie aportów do spółek prawa handlowego i cywilnego podlega opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług od 1 kwietnia 2009 r.
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 18.03.2010
17 Marzec 2010
Obligacje nabywane przez banki zagraniczne stanowią rodzaj zobowiązania na tyle zbieżnego z instytucją pożyczki, że mieszczą się w zakresie pojęciowym sformułowania “jakakolwiek/dowolnego rodzaju pożyczka”. A zatem odsetki od obligacji są zwolnione z podatku “u źródła”, bez względu na to czy zostały nabyte na rynku wtórnym czy pierwotnym.
Bank pozyskuje środki pieniężne m.in. dokonując obrotu akcjami emitowanymi przez Skarb Państwa, a także przez emisję i sprzedaż dłużnych papierów wartościowych, w szczególności obligacji na okaziciela, które mogą być przedmiotem obrotu. Papiery dłużne nabywane są przez banki z siedzibą w Austrii, Holandii, Niemczech oraz W. Brytanii bezpośrednio od banku polskiego bądź od osób trzecich. Bank zwrócił się do organu podatkowego o potwierdzenie, że odsetki od ww. obligacji nabywanych na rynku wtórnym przez banki z krajów UE są zwolnione z opodatkowania podatkiem dochodowym “u źródła” w Polsce. Zdaniem organu podatkowego zwolnienie z opodatkowania odsetek nie rozciąga się na wszystkie odsetki, jakie wypłacane są przez podmiot krajowy na rzecz banków będących rezydentem Austrii, Holandii, Niemiec i W. Brytanii. Nie obejmuje ono przypadków, kiedy bank zagraniczny przez nabycie wierzytelności wynikającej z umowy mającej charakter pożyczki wstępuje w prawa zbywcy będącego podmiotem, który zawarł tę umowę mającą charakter pożyczki z podmiotem krajowym. Bank nie zgadzając się ze stanowiskiem organu wniósł skargę do WSA.
W komentowanym orzeczeniu, WSA zaznaczył, że dla rozstrzygnięcia sporu pomiędzy bankiem a organem podatkowym kluczowe jest ustalenie zakresu pojęciowego zwrotu “jakakolwiek pożyczka” oraz “dowolnego rodzaju pożyczka udzielona przez bank”, zawartego w art. 11 ust. 3 umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jako, że umowy nie zawierają definicji wskazanych pojęć, zdaniem sądu należy odnieść się do przepisów prawa polskiego. Na gruncie ustawy o obligacjach (Dz.U. z 2001 r, nr 120 poz. 1300 ze zm.) obligacja jest papierem wartościowym, w którym emitent stwierdza, że jest dłużnikiem wobec właściciela obligacji, zobowiązującym się do spełnienia określonego w obligacji świadczenia. Zdaniem sądu, obligacja jest szczególną umową o kredyt. Charakter prawny obligacji wskazuje więc, że stanowią one rodzaj zobowiązania na tyle zbieżnego z instytucją pożyczki, że powinny mieścić się w zakresie pojęciowym sformułowania “jakakolwiek/ dowolnego rodzaju pożyczka udzielona przez bank”. Sąd zgodził się więc ze skarżącym, że przedmiotowe sformułowanie należy odczytywać jako każdy instrument prawny, na podstawie którego jeden z podmiotów udostępnia drugiemu kapitał z obowiązkiem jego zwrotu za wynagrodzeniem. Ponadto, sąd zaznaczył, że w ten sam sposób należy oceniać zarówno nabycie obligacje na rynku pierwotnym, jak i rynku wtórnym, nie ma bowiem podstaw prawnych do dokonywania rozróżnienia w tym zakresie. Wyrok WSA wpisuje się w ugruntowaną już linię orzeczniczą polskich sądów administracyjnych opowiadającą się za szerokim rozumieniem sformułowania “jakakolwiek/ dowolnego rodzaju pożyczka udzielona przez bank”. Przykładowo, w wyrokach z maja 2008 r. (III SA/Wa 1560/07, III SA/Wa 1/08) WSA uznał, że wspomniane terminy należy odczytywać jako każdy instrument prawny występujący w państwie (stronie Umowy), na podstawie którego jeden z podmiotów udostępnia drugiemu kapitał z obowiązkiem jego zwrotu w zamian za wynagrodzenie odsetkowe. W wyroku z 26 marca 2008 r. (III SA/Wa 1917/07) WSA stwierdził, że list zastawny powinien być traktowany tak samo jak zwykła pożyczka na gruncie ww. przepisu Umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Ku bardzo szerokiej interpretacji omawianych pojęć WSA przychylił się także w orzeczeniu z 21 marca 2008 r. (III SA/Wa 1389/07). W wyroku tym sąd uznał, że nawet przelew wierzytelności kredytowych przez bank w ramach sekurytyzacji nie wyłącza zastosowania zwolnienia z obowiązku poboru podatku u źródła. Podejście WSA jest korzystne dla podatników i płatników, gdyż ogranicza zakres sytuacji, w których powstaje obowiązek poboru podatku zryczałtowanego. Należy zaznaczyć, że sformułowanie “jakakolwiek/ dowolnego rodzaju pożyczka udzielona przez bank” występuje w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartych przez Polskę z Belgią, Holandią, Austrią, RFN oraz Wielką Brytanią
Źródło: www.deloitte.com/pl/tax24, z dn. 15.10.2009
15 Marzec 2010
Czarna lista podatników funkcjonuje w niejednym państwie Unii Europejskiej. Zawiera ona dane osób, które umyślnie łamią przepisy podatkowe. Ma to być dodatkowa kara dla tych, którzy nie chcą płacić podatków. W Polsce taka lista jeszcze nie funkcjonuje.
”Od 1 kwietnia 2010 roku w Wielkiej Brytanii za unikanie podatku można trafić na czarną listę dłużników. Ma to być dodatkowa kara dla osób umyślnie łamiących przepisy, które zalegają z zapłatą co najmniej 25 tys. funtów podatku. Podobne rozwiązania funkcjonują w Irlandii. W Polsce za długi wobec fiskusa nie ląduje się na liście dłużników. Może wzorem Brytyjczyków powinniśmy takie listy sporządzać? Zdaniem ekspertów trudno będzie takie rozwiązania wprowadzić, bo w naszym kraju jest duże przyzwolenie na niepłacenie podatków” – czytamy w ”Dzienniku Gazecie Prawnej”.
”Przepisy polskiego prawa nie dają urzędom skarbowym prawa do publikacji listy zadłużonych podatników. Czy urzędy mogą zamieszczać dane podatników np. w biurach informacji gospodarczej? Katarzyna Michno, ekspert w Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, oddział w Krakowie, odpowiada, że na razie nie ma takiej możliwości, ale trwają prace nad nowelizacją poszerzającą definicję wierzyciela uprawnionego do żądania wpisu na listę biura informacji gospodarczej. Nie jest jednak pewne, czy wierzycielem będzie można nazwać także organ administracji publicznej” – czytamy dalej.
Z roku na rok rośnie liczba instytucji powołanych do kontroli, a i tak afera goni aferę. Do tego cechuje nas totalny brak zaufania do państwa. Nie mają go szczególnie przedsiębiorcy, którzy na każdym kroku przytłaczani są absurdalnymi przepisami i obarczani kolejnymi daninami. Czy można się więc dziwić, że wielu z nich szuka „drogi na skróty”? Bez wsparcia rządu, sami muszą zadbać o swoją przyszłość.
Źródło: www.bankier.pl. z dn. 15.03.2010
12 Marzec 2010
Nowela zwalnia z podatku od czynności cywilnoprawnych niektóre transakcje zawierane przez zagraniczne firmy inwestycyjne. Kancelaria Prezydenta podała, że Lech Kaczyński złożył podpis pod nowymi przepisami.
Z podatku mają być zwolnione umowy sprzedaży instrumentów finansowych, dokonywanych w ramach rozliczeń między zagranicznymi firmami inwestycyjnymi, kupującymi w Polsce instrumenty finansowe na rachunek własny w celu ich dalszej odsprzedaży, a ich zagranicznymi klientami.
Obowiązujące aktualnie regulacje zwalniają z PCC zakup instrumentów finansowych przez firmy zagraniczne, ale nie przewidują zwolnienia dla – zawieranych za granicą – umów przeniesienia papierów na rzecz ich klientów. Z takiego zwolnienia korzystają natomiast polskie firmy.
Według Ministerstwa Finansów, obecne przepisy powodują, że podmioty zagraniczne kupujące na naszym rynku instrumenty finansowe wahają się, czy kupić te papiery, bo nie mają pewności, czy będą zwolnione z podatku w przypadku ich dalszej odsprzedaży. Do zmian nie miała zastrzeżeń Giełda Papierów Wartościowych.
Zmiany mają wejść w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.
Zwolnienie ma obejmować tylko umowy sprzedaży dokonywanej przez firmę inwestycyjną krajową bądź zagraniczną, gdy przedmiotem umowy będą prawa majątkowe będące instrumentami finansowymi nabytymi w naszym kraju przez te firmy w obrocie zorganizowanym. Taki zapis ma zapobiec sytuacjom, w których ze zwolnienia skorzystałyby firmy do tego nieuprawnione.
Nowela wprowadza także zasadę, zgodnie z którą bez względu na to, czy umowa sprzedaży rzeczy lub prawa majątkowego jest zawierana przez rezydentów czy nierezydentów, to zawsze podstawą opodatkowania będzie ich wartość rynkowa.
Źródło: www.money.pl, z dnia 10.03.2010
INTERPELACJA – Jeśli minister finansów zmieni interpretację podatkową, postępowanie w sprawie skargi na tę interpretację powinno być umorzone.
Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską (nr 13779/10) odniosło się do skutków zmiany indywidualnej interpretacji podatkowej. Warunkiem wniesienia do sądu administracyjnego skargi na indywidualną interpretację podatkową jest wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Właściwy do zmiany interpretacji indywidualnej jest minister finansów. Ministerstwo ustaliło procedurę zmiany interpretacji następującej po wniesieniu wniosku o usunięcie naruszenia prawa.
Gdy minister finansów zmieni interpretację, właściwy dyrektor izby skarbowej powinien wnieść do sądu o umorzenie postępowania w sprawie skargi na tę interpretację.
Ponadto gdy skarga na interpretację indywidualną zostanie już wniesiona do sądu administracyjnego, zastosowanie znajdzie instytucja autokontroli. Organem właściwym do uwzględnienia skargi w trybie autokontroli jest organ, który wydał daną interpretację, tj. właściwy dyrektor izby skarbowej.
W ocenie Ministerstwa Finansów organ, którego działanie zaskarżono, uwzględniając skargę w całości, wydaje interpretację indywidualną, w której jednocześnie zmienia zaskarżoną interpretację. Przekazując skargę wraz z aktami sądowi administracyjnemu, powinien w przypadku uwzględniania zarzutów skargi w całości wnieść o umorzenie postępowania.
Źródło: Gazeta Prawna, z dnia 09.03.2010
9 Marzec 2010
Ulga na internet: Uważaj na datę płatności
Podatnicy, którzy – rozliczając się z PIT za 2009 rok – chcą skorzystać z ulgi na internet, muszą mieć dowody zapłaty za dostawę usług internetowych dokonane w tym właśnie roku.
Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), ulga na internet wynosi maksymalnie 760 zł rocznie. Podstawą do odliczenia jest faktura VAT, wystawiona na nazwisko podatnika korzystającego z ulgi.
Jeżeli jednak faktura zostanie wystawiona na kilka osób, np. na męża, żonę, pełnoletnie pracujące dziecko, to z ulgi skorzysta każda z nich. Oznacza to, że miesięczny dochód każdej z tych osób będzie mógł być zmniejszony o 63,3 zł, czyli łącznie rodzina odliczy sobie za dostawę internetu do wspólnego mieszkania miesięcznie prawie 190 zł. Taką możliwość odliczenia potwierdziło Ministerstwo Finansów (pismo nr PB5/MC-033-29-368/05 z 25 lutego 2005 roku).
Przepisy wymagają, aby wydatek na internet został faktycznie poniesiony, czyli aby faktura była opłacona. Oznacza to, że chcąc skorzystać z ulgi za 2009 rok, wpłata na poczcie czy przelew bankowy powinny być zrealizowane przed 31 grudnia 2009 roku. Jeśli podatnik miał fakturę wystawioną przez dostawcę usług internetowych w grudniu, ale opłacił ją dopiero np. 2 czy 3 stycznia, to tego wydatku sobie nie odliczy. Jeżeli więc zapłacił za wszystkie wcześniejsze faktury, to maksymalna ulga internetowa takiego podatnika za 2009 roku wyniosłaby 696,7 zł.
Zgodnie z ustawą o PIT, warunkiem skorzystania u ulgi jest też to, by wydatki na internet nie zostały zaliczone przez podatnika od kosztów uzyskania przychodu związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, umową zlecenia czy o dzieło.
Źródło: www.money.pl, z dn. 07.03.2010
Sejm uchwalił przepisy umożliwiające zaliczanie do kosztów uzyskania przychodów VAT należnego od nieodpłatnie przekazanych towarów, gdy warunkiem ich przekazania jest uprzednie nabycie przez otrzymującego towarów lub usług w określonej ilości lub wartości (tzw. premia sprzedażowa).
Nieodpłatne przekazanie towarów w ramach sprzedaży premiowej nie stanowi czynności opodatkowanej VAT. Taki pogląd prezentują sądy administracyjne (np. wyrok NSA z 23 marca 2009 r., sygn. akt I FPS 6/08) i eksperci podatkowi. W Polsce wyroki sądów nie tworzą prawa, ale organy podatkowe powinny respektować wyroki przy interpretacji przepisów i wydawaniu decyzji. Przy odpowiedniej interpretacji przepisów obowiązującej ustawy o VAT można wysnuć wniosek, że VAT należny przy nieodpłatnie przekazanych towarach przy sprzedaży premiowej nie powinien być wykazywany. Oznacza to, że nowelizacja, która zezwala na zaliczenie do kosztów podatkowych takiego VAT należnego, jest zbędna. Skoro podatek należny w ogóle nie wystąpi, to nie ma czego zaliczać w koszty uzyskania przychodów.
Źródło: Gazeta Prawna, z dn. 9.03.2010
Starsze wpisy »